Pudełko zaczyna się od produktu, nie od kartonu.
Jeszcze niedawno projektowanie opakowania często zaczynało się od prostego pytania:
„Jakiego kartonu potrzebujemy?”
Jaki wymiar?
Jaka fala?
Trzy czy pięć warstw?
FEFCO 201, 215, a może inna konstrukcja?
Dzisiaj warto zacząć od zupełnie innego pytania:
„Co właściwie ma zrobić to opakowanie?”
I właśnie tutaj zaczyna się dobre projektowanie.
PPWR zmienia sposób, w jaki patrzymy na opakowania. Jednym z jego istotnych kierunków jest minimalizacja opakowania – jego masy i objętości – przy zachowaniu wymaganej funkcjonalności. To oznacza, że opakowanie nie powinno być większe, cięższe czy bardziej materiałochłonne niż jest to rzeczywiście potrzebne.
Najpierw produkt. Potem opakowanie.
Wyobraźmy sobie, że klient przychodzi do producenta opakowań i mówi:
„Potrzebuję karton 400 × 300 × 200 mm.”
To jeszcze niewiele mówi.
Bo zanim wybierzemy konstrukcję i tekturę, powinniśmy wiedzieć:
Co będzie w środku?
Czy produkt jest ciężki czy lekki?
Czy jest odporny na uderzenia?
Czy jest kruchy?
Czy ma nieregularny kształt?
Czy w opakowaniu będzie jeden produkt, czy kilka?
Czy potrzebna będzie wkładka, kratownica albo dodatkowe zabezpieczenie?
Jak produkt będzie pakowany?
Czy karton będzie składany ręcznie, czy na automatycznej linii?
Jak będzie transportowany?
Czy trafi na paletę?
Ile warstw opakowań znajdzie się na palecie?
Czy kartony będą piętrowane?
Czy opakowanie będzie otwierane raz, czy wielokrotnie?
Czy potrzebny jest nadruk?
Czy opakowanie ma być jednocześnie opakowaniem transportowym i prezentacyjnym?
Dopiero kiedy znamy odpowiedzi, możemy zacząć projektować opakowanie, które ma sens.
Mniej materiału nie oznacza gorszego opakowania
To bardzo ważne rozróżnienie.
Optymalizacja materiałowa nie polega na tym, żeby po prostu zastosować cieńszą tekturę.
Nie chodzi o zasadę:
„Weźmy mniej kartonu, będzie bardziej ekologicznie.”
Jeżeli przez zastosowanie zbyt słabej tektury opakowanie zacznie się deformować, produkt będzie się przemieszczał, a kartony będą się zapadać podczas składowania, osiągamy dokładnie odwrotny efekt.
Dlatego optymalizacja powinna oznaczać:
odpowiednia ilość materiału + odpowiednia konstrukcja + odpowiednia wytrzymałość.
Czasami zmiana konstrukcji pudełka pozwala ograniczyć ilość materiału bez pogorszenia jego funkcjonalności.
Czasami lepsze wykorzystanie właściwości konkretnej fali pozwala zastosować inne rozwiązanie.
Czasami kilka milimetrów zmiany wymiaru powoduje, że produkt znacznie lepiej wykorzystuje przestrzeń opakowania.
I właśnie dlatego projektowanie opakowania nie powinno zaczynać się od wyboru kartonu.
Puste powietrze też kosztuje
Jest jeszcze drugi wymiar optymalizacji – przestrzeń.
Załóżmy, że produkt ma wymiary 300 × 200 × 100 mm.
Możemy zapakować go w pudełko:
320 × 220 × 120 mm
albo:
400 × 300 × 200 mm.
Produkt jest ten sam.
Ale opakowanie już nie.
Większe pudełko oznacza nie tylko więcej tektury.
Oznacza również więcej:
pustej przestrzeni,
zajętego miejsca w magazynie,
miejsca na palecie,
przestrzeni w samochodzie,
kosztów transportu,
materiału potrzebnego do produkcji opakowania.
A przy dużych seriach różnica kilku centymetrów może oznaczać tysiące dodatkowych metrów sześciennych transportowanej przestrzeni w skali roku.
PPWR właśnie na ten problem zwraca uwagę. Rozporządzenie wskazuje na potrzebę ograniczania pustej przestrzeni w opakowaniach, a dla opakowań zbiorczych, transportowych i e-commerce przewiduje od 2030 r. zasadę maksymalnego współczynnika pustej przestrzeni na poziomie 50%, przy czym sposób jego obliczania ma zostać określony w dalszych przepisach wykonawczych.
FEFCO to nie tylko numer konstrukcji
FEFCO jest świetnym punktem wyjścia.
201? 215? 0427? 0470?
Każda konstrukcja ma swoje zastosowanie.
Ale numer FEFCO nie powinien być celem samym w sobie.
Celem jest znalezienie konstrukcji, która najlepiej odpowiada konkretnemu produktowi i procesowi pakowania.
Czasami standardowa konstrukcja będzie idealna.
Czasami potrzebna będzie modyfikacja.
A czasami najlepszym rozwiązaniem będzie zaprojektowanie konstrukcji indywidualnej.
Do tego mogą dojść:
wkładki,
kratownice,
przekładki,
separatory,
zabezpieczenia narożników,
uchwyty,
okienka,
dodatkowe elementy zamykające.
W efekcie możemy otrzymać opakowanie, które wykorzystuje mniej materiału, lepiej chroni produkt i jednocześnie zajmuje mniej miejsca.
Optymalizacja to nie tylko „eko”
Dobrze zaprojektowane opakowanie może przynieść korzyści w wielu miejscach jednocześnie.
Mniej materiału
→ niższe zużycie surowca.
Lepsze dopasowanie do produktu
→ mniej pustej przestrzeni.
Lepsze wykorzystanie palety
→ więcej produktów na jednej palecie.
Lepsze wykorzystanie transportu
→ mniej przewożonego powietrza.
Odpowiednia konstrukcja
→ możliwość ograniczenia materiału bez utraty funkcjonalności.
Odpowiednia tektura
→ właściwa wytrzymałość bez niepotrzebnego przewymiarowania.
I właśnie tutaj PPWR przestaje być tylko kolejnym unijnym skrótem.
Zaczyna być impulsem do lepszego projektowania opakowań.
Jak Mimas patrzy na opakowanie?
W Mimas Technik nie zaczynamy od pytania:
„Jaki karton mamy zastosować?”
Zaczynamy od produktu.
Analizujemy jego wymiary, wagę, charakterystykę i sposób pakowania. Patrzymy na transport, magazynowanie, paletyzację i sposób otwierania.
Dopiero później dobieramy:
tekturę → konstrukcję → wymiary → zabezpieczenia → nadruk → sposób produkcji.
Bo dobre opakowanie powinno robić dokładnie to, czego od niego oczekujemy – chronić produkt i jednocześnie nie marnować materiału ani przestrzeni.
PPWR ten kierunek tylko wzmacnia.
Dobre pudełko nie zaczyna się od kartonu.
Zaczyna się od produktu.
Nie chodzi o to, żeby zrobić najmniejsze pudełko.
Chodzi o to, żeby zrobić pudełko dokładnie takie, jakie jest potrzebne.
Ani większe.
Ani cięższe.
Ani bardziej materiałochłonne.
Po prostu dobrze zaprojektowane.
Bo optymalizacja opakowania to nie cięcie kosztów za wszelką cenę.
To znalezienie najlepszego rozwiązania pomiędzy ochroną produktu, zużyciem materiału, przestrzenią i funkcjonalnością.
I właśnie od tego zaczyna się dobre opakowanie.




